Przedłużony weekend we Włoszech -atrakcje Mediolanu

Jak już wiecie, urządzono mi przedłużony weekend we Włoszech, podczas którego podziwiałam atrakcje Mediolanu . Jakie jest to miasto ? Różnorodne. Na próżno tu szukać ducha historii, jak w Rzymie, czy klimatu jak w Wenecji, jednak Mediolan także ma swój urok, choć nie taki typowo „włoski”.

Co zobaczyć w Mediolanie ?

Jedną z największych atrakcji światowej stolicy mody jest katedra Duomo, która moim zdaniem ogromne wrażenie robi o zachodzie słońca- wtedy promienie światła słonecznego pięknie padają na budynek, co tworzy niesamowita aurę tego miejsca.

dscn9693

dscn9703

dscn1802

Tuż obok katedry znajduje się popularna galeria Vittorio Emanuele II – i to właśnie jest epicentrum stolicy mody. W galerii znajdziemy sklepy takich marek jak: Prada, Mercedes czy Louis Vuitton. Ceny ubrań oraz produktów dosłownie rażą w oczy, poza tym absolutnie nie trafiają w moje gusta. Swoje zakupowe potrzeby zaspokoiłam w alejce nieopodal, gdzie koszta były „normalne”, i myślę że każdy znalazłby coś dla siebie. W ogóle w centrum jest mnóstwo sklepów z odzieżą i pięknymi, dobrymi gatunkowo butami włoskimi. Przywiozłam sobie cudowną, długą, czarną sukienkę,a teraz tylko czekam okazji, aż będę mogła założyć ją na siebie 🙂 Tak wygląda galeria:

dscn1720

dscn1804

dscn1729

dscn1803

dscn1806

dscn1818

W jednej z alejek galerii znajduje się obraz byka. Przesąd mówi, że zwierzakowi trzeba przydeptać… wiadomo co- będzie widać po wklęśnięciu 😉 i trzymając stopę, trzeba obrócić się 3 razy w prawo, a potem 3 razy w lewo.

dscn1824

dscn1840

Ten budynek naprawdę mi się spodobał, i gdyby nie te dzikie tłumy ludzi oraz beznadziejne butiki, mogłabym podziwiać galerię aż do znudzenia…

Następnie kroki powiodły mnie do zamku Sforzów oraz parku Sempione.

dscn1696

dscn1651

dscn1654

dscn1683

p7169831

p7169879

dscn9715

dscn1639

Atrakcje Mediolanu to nie tylko to, co znajdziemy w przewodniku. Oprócz popularnych,  miejsc trafiłam również w te mniej oblegane, takie w których zaznałam większego spokoju, gdzie również mogłam poczuć prawdziwy włoski klimat, nie tylko wizualnie, ale i smakowo 😉 Ale o tym już w następnym poście…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *