Na Bali zrobiono mi dobrze – o poszukiwaniu przyjemności na wyspie

Nie planowałam o tym pisać.. O poszukiwaniu przyjemności na wyspie. Bardzo chciałam, aby na Bali zrobiono mi dobrze. Słyszałam, że są w tym nieźli…

…nieźli w balijskim SPA 😀

Rekomendacji udzieliła mi znajoma oraz artykuły typu „Must do na Bali”. Postanowiłam spróbować. W końcu być na tej wyspie i nie doświadczyć flowerbath oraz balinese massage to jak pojechać do Włoch i nie zjeść pizzy!

W Uluwatu niestety nie znalazłam salonu, który oprócz masażu oferowałby kąpiel, na którą napaliłam się jak daltonista na kolorowy telewizor. Dlatego wybraliśmy się na wycieczkę skuterem poza miasto. I trafiliśmy tu:

dscn9802

dscn9805

Balijski rytuał SPA

Na recepcji leżała karta z opisem różnych zabiegów. Po wybraniu tego wymarzonego kazano chwilkę poczekać. Nie minęło 5 minut, kiedy z jednych drzwi wyszły 4 kobiety sięgające mi do pach 😀 Zostałam zaprowadzona do pomieszczenia, w którym było przytłumione światło. Cała ceremonia rozpoczęła się od mycia i peelingu stóp oraz rozkoszowania się cynamonową herbatą, którą mnie poczęstowano. Oczywiście,  w tym całym napaleniu na zabieg nie pomyślałam, że to moje pierwsze dni na słońcu i skóra jest popalona. Trochę pocierpiałam, kiedy szorowano mi stopy…

Następnie musiałam się rozebrać i zostać w jednorazowej bieliźnie, którą otrzymałam .

2

Nie do końca umiałam się zrelaksować, zwłaszcza że moja masażystka w pewnym momencie weszła na łóżko. Zaczęłam wizualizować sobie, że zaraz skręci mi kark, następnie potnie, a potem sprzeda w kawałkach. Na szczęście nic takiego się nie wydarzyło 😉 Zamiast tego, poczułam przyjemny zapach olejku, którym właśnie rozpoczęła masaż mojego ciała. Później był ciepły peeling kawowy, a potem obmywanie ciała. Na koniec zaproszono mnie do pokoju, gdzie czekała już na mnie wanna z napełniona wodą oraz kwiatkami, a także szklanka z napojem. Miałam na to 10 minut. Przez 7 próbowałam przyzwyczaić dupę do wrzątku…

3

Koniecznie skorzystajcie z ofert SPA podczas pobytu na Bali – warto ! I tanio 🙂

2 Comments

  1. Irena Popławska

    Agnieszko pięknie opisałaś swoje wspomnienia cudowne zdjęcia.Myślę że masaż był udany
    I pomógł Ci się zrelaksować i nabrać siły do dalszego zwiedzania i podziwiania pięknych widoków i skupienia się nad pięknymi wspaniałymi opisami z dalekiej podróży🌞Pozdrawiam

    Reply
    1. Voyaga Author

      Mysle, ze urlopy od tego wlasnie sa, aby sie rozpieszczac i zaznac chwil relaksu, by przy okazji miec wiecej energii do eksplorowania nowego miejsca, a potem naladowania baterii, z ktorych czerpac sie bedzie po powrocie do domu. Bardzo sie ciesze,ze post oraz zdjecia podobaja sie 🙂 Pozdrawiam cieplo 🙂

      Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *