Brugia – atrakcje turystyczne oraz informacje praktyczne

Brugia to belgijskie miasto znajdujące się w północno-zachodniej części kraju, określane mianem Flandryjskiej Wenecji. Tytuł ten ma swoje uzasadnienie, bowiem w Brugii jest wiele kanałów wodnych, po których można odbyć rejs gondolą. Natomiast nie ma co porównywać obu miast do siebie, gdyż każde z nich ma w sobie coś wyjątkowego.

Flandryjska Wenecja jest bardzo romantyczna. Tak bardzo romantyczna, że (jak to stwierdziłam w swoich myślach) : „sama sobie bym się tam oświadczyła!”

Brugia – atrakcje turystyczne

1. Średniowieczna zabudowa – Brugia to najdoskonalej zachowane miasto średniowieczne w zachodniej Europie. Co więcej, w 2000 roku została wpisana na Światową Listę Dziedzictwa Kulturalnego UNESCO, a jej urokliwe zakątki podziwiać możemy w filmie z Colinem Farrellem „In Bruges” (w polskim tłumaczeniu „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj”).

2. Miasto na wodzie – Brugia przypomina trochę Amsterdam oraz Wenecję, a to właśnie za sprawą kanałów wodnych oraz pływających po nich gondolach.

3. Wieża Beffroi – znajduje się na dziedzińcu Starówki. Podobno jest to dobry punkt, skąd można zobaczyć panoramę Brugii. Niestety, nie jestem w stanie tego potwierdzic, ponieważ nie wchodziłam na dzwonnicę.

4. Koeleweimolen, czyli Stary Wiatrak– znaleźć go można na obrzeżach miasta, nieopodal bramy głównej miasta. Fajne, dość spokojne miejsce blisko dzielnicy z pięknymi, kolorowymi kamienicami. Można wdrapać się po dość stromych schodach wiatraka i zrobić zdjęcie z góry na główną stronę miasta.

5. Gentpoort – dawniej Brugia otoczona była murami obronnymi, a wejście na teren miasta możliwe tylko bramami. Jedna z nich zachowała się po dziś dzień.

6. Grote Mark, inaczej rynek główny – serce miasta, gdzie mieści się większość atrakcji Brugii. Ponad to mnóstwo tam restauracji, kawiarni oraz sklepów z pamiątkami i słynnymi, belgijskimi czekoladkami.

7. Bazylika św. Krwi – słynąca z tego, że w jej wnętrzach przechowuje się  fiolkę z krwią Jezusa. Nie weszłam do środka świątyni, natomiast budynek z zewnątrz robi ogromne wrażenie poprzez swoje bogate zdobienia.

8. Beginaż – miejsce, które powstało w 1245 roku, a zamieszkiwane było przez beginki. Obecnie kompleks ten został przejęty przez Benedyktynów. Miałam szczęście trafić tam, kiedy nie było innych turystów wokół. Przemiła siostra Benedyktynka wprowadziła nas do kościoła, zaprowadziła na specjalną salę i pokazała figurę Matki Boskiej wykonanej z drewna. Ogólnie beginaż jest bardzo spokojnym miejscem, gdyż należy tu przestrzegać zachowania ciszy.

9. Jezioro miłości – a ściśle mówiąc szeroki kanał, wokół którego roi się od łabędzi i kaczek. Zbiornik znajduje się nieopodal beginażu, pośród wielkich klombów. Z miejscem tym związana jest legenda o pewnym rycerzu imieniem Minne, który przeżył w tym miejscu swoją nieszczęśliwą miłość. Ponoć para, która przejdzie przez mostek nad jeziorem, będzie szczęśliwa do końca życia.

10. Most św. Bonifacego – moje ulubione miejsce! Jeśli chcecie ominąć tłumy turystów, proponuję przyjść tam bardzo wcześnie lub bardzo późno (np. około 20.00). Mostek znajduje się w otoczeniu uroczych domków mieszkalnych oraz w sąsiedztwie parku, na tyłach kościoła Najświętszej Marii Panny.

11. Rozenhoedkaai– najbardziej rozpoznawalne i fotografowane miejsce w Brugii, czyli drzewo rosnące nad kanałem.

INFORMACJE PRAKTYCZNE

PLANOWANIE

  1. Podróż trwała 4 dni- 1 i 2 dnia zwiedzałam Brugię, 3 pojechałam do Antwerpii, a 4 poświęciłam na zwiedzanie Brukseli.
  2. Do Belgii leciałam liniami Ryanair, a wracałam Wizzairem.
  3. Hotele bookowałam przez portal Booking.com
  4. Przewodnik do zwiedzania Brugii tworzyłam na podstawie blogów : Romantic Vegabonds , Busem przez świat .
  5. Śledźcie portal Wakacyjni Piraci, gdyż tam pojawiały się oferty pakietów wyjazdowych do Brugii w całkiem korzystnych cenach.

DOJAZD

  1. Podróż odbyła się z Warszawy do Brukseli, liniami Ryanair.
  2. Z Brukseli do Brugii dostać się można autokarem Flibco (wykupując odpowiednio wcześniej bilety, bo wtedy będą tańsze) lub pociągiem (proponuję kupić kartę na kilka przejazdów dla 2 osób za 77 euro). Z lotniska pojechałam taksówką na stację do Charleroi (5 euro za osobę, a autobus 6 euro), zaś Charleroi do Brukseli i z Brukseli do Brugii pociągiem- jeżdżą systematycznie, są punktualne i czyste.
  3. Ze stacji kolejowej w Brugii do Starego Miasta jest 15 minut spacerem.
  4. Z Brukseli wracałam liniami Wizzair.

PRZYDATNE INFORMACJE

  1. Waluta Euro – Brugia jest bardzo droga! Np. zestaw panini+cola+gofr kosztuje 10 euro, za kawę zapłacimy około 4 euro.
  2. Bilety na autokar kupujcie odpowiednio wcześniej, bo u kierowcy zapłacicie 20 euro w jedną stronę ! Lepszym i szybszym rozwiązaniem, wg. mnie, jest pociąg oraz karta na kilka przejazdów dla dwóch osób za 77 euro (po 5 przejazdów na głowę).
  3. Językiem urzędowym w Belgii jest język francuski, ale bez problemu dogadacie się po angielsku.
  4. Belgowie są przemili i chętnie pomagają.
  5. Stołujcie się poza centrum-
  6. W Brugii warto spędzić co najmniej 2 dni, żeby w pełni i niespiesznie nacieszyć się atmosferą tego średniowiecznego miasta.

CO WARTO ZROBIĆ BĘDĄC W BRUGII?

  1. Spróbować piwa, frytek, gofrów i czekoladek 🙂
  2. Popłynąć w rejs kanałami (8 euro)
  3. Zobaczyć miasto nocą!
  4. Założyć kłódkę na któryś z mostków
  5. Oświadczyć się ukochanej/ukochanemu 🙂
  6. Napawać się atmosferą przy moście św. Bonifacego późnym wieczorem
  7. Urządzić piknik pod wiatrakami.

Mam Wam jeszcze do pokazania nocne migawki pięknej Brugii, a potem jedziemy do Antwerpii 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *