Średniowieczne Canale di Tenno

Drugiego dnia pobytu nad jeziorem Garda wyruszyliśmy na wycieczkę, której celem miała być urocza wioska ze średniowieczną architekturą, zwana Canale Di Tenno .  Historia mieściny sięga najprawdopodobniej 1211, kiedy to pojawiły się pierwsze wzmianki na jej temat. Jadąc, już z daleka dostrzegliśmy charakterystyczną zabudowę wraz z zamkiem, toteż zatrzymaliśmy się , by pieszo zwiedzić cały kompleks. Godzina była odpowiednia, ponieważ trwała sjesta, a w mieścince nie było praktycznie nikogo.

Średniowieczne miasto nad Gardą

W pewnym sensie Canale di Tenno przypominało mi Brugię, w której byłam latem. Niemniej na korzyść włoskiego miasteczka przemawiała jego kameralność oraz brak turystów. Przynajmniej wtedy, kiedy byłam ja (nie wiem jak jest w sezonie).

Błądząc między uliczkami doszłam do niezwykłego miejsca, skąd rozpościerała się cudowna panorama na jezioro Garda, leżącym u podnóży. Doskonałe miejsce na odpoczynek i refleksję. Oprócz jednej pani, która notowała coś w zeszycie, byliśmy tylko my.

Po sjeście w wydaniu polskim 😉 znowu wróciliśmy do miasteczka, tym razem wybierając inne uliczki do eksplorowania. Mijałam piękne podwórka z widokami na góry, drzewa i krzewy owocowe, koty, kury. A wszystko to w błogiej ciszy i spokoju.

W końcu opuściłam średniowieczne zabudowania z poczuciem, że musiałam pominąć jedną, charakterystyczną rzecz, którą widziałam na blogu u Pozornie Zależnej (to m.in jej wpisami inspirowałam się). A mianowicie malowidło przedstawiające jakiegoś mnicha w habicie (?!).

Powiedziałam współtowarzyszom o moich wątpliwościach i wtedy zorientowaliśmy się, że ta część miasteczka jest jakby przedsionkiem. Zatem wsiedliśmy w samochód i zajechaliśmy kawałek dalej. Oto dotarliśmy do miejsca, które kojarzyłam właśnie z tamtego bloga.

Z kolei tu nie było już tak kameralnie, ponieważ pośród uliczek kręciło się kilkunastu turystów. Mimo, że bardzo mi się tu podobało, to jednak miałam poczucie, że ta część Canale di Tenno jest dużo bardziej komercyjna od poprzedniej. A to ma swoje wady i zalety.

W pewnym momencie odłączyłam się od grupy znajomych, decydując się pójść własnymi ścieżkami. Kierunki wybierałam intuicyjnie, wiedząc że tu z pewnością nie zabłądzę.

Mijałam wiele pięknych, niezwykłych zakątków myśląc, że to doskonałe miejsce dla dusz artystycznych. Ludzi, którzy szukają weny, lubią tworzyć.

Tak oto wygląda Canale di Tenno z mojej perspektywy 🙂 a teraz zapraszam Was w dalszą podróż po północnych impresjach Włoch…

One Comment

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *