Co zobaczyć w Bukareszcie. Stolica Rumunii i wycieczka na zamek Bran na weekend

Na początku listopada, w ramach święta Halloween, wybrałam się do… Rumunii! Właśnie podczas tej weekendowej ekspady udało mi się zobaczyć nie tylko stolicę kraju, ale także wziąć udział w imprezie organizowanej na zamku Bran. W związku z tym zapraszam Was na notatkę o tym, co zobaczyć w Bukareszcie oraz na krótką relację z imprezy Halloween z oficjalnego zamku Draculi.

Co zobaczyć w Bukareszcie

Hanul Manuc

Jest to najstarszy hotel w Bukareszcie (1801 rok), a zarazem jeden z ostatnich europejskich karawanserajów. W związku z tym warto dokładnie przyjrzeć się budowli zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz, ponieważ jest ona bardzo unikatowa oraz wyjątkowa.

Stavropoleos Monastery

Niewątpliwie, jest to prawdziwa perełka, a tym samym jedna z najpiękniejszych świątyń w stolicy Rumunii.

Rzeźby Vlada Palovnika

Wład III Palownik to postać silnie kojarzona z Rumunią, aczkolwiek nie pod oficjalnym imieniem, tylko pod przydomkiem hrabia Dracula. Otóż władca ten był synem Włada II Diabła – członka Zakonu Smoka – i to właśnie tam nadano ojcu Włada III przydomek Diabeł (smok=drako, które przekształcono w drakul=diabeł), a jego samego nazwano Dracula, co oznacza syn diabła. A skąd miano Palownik? Ponieważ Wład III słynął z „widowiskowych”, wręcz „spektakularnych” pomysłów nabijania ludzi na pale. Pomniki tego żądnego krwi władcy Wołoszczyzny spotkamy przy Curtea Veche oraz przed muzeum Filipescu-Cesianu.

Pasaż Villacrosse i Victoria

Pierwszy przypomina mediolańską Galerię Vittorio Emanuele II oraz belgijski pasaż św. Huberta. Natomiast drugi jest najbardziej fotogenicznym miejscem w Bukareszcie.

Księgarnia Cărturești Carusel

Jedna z najpiękniejszych i najciekawszych architektonicznie księgarni w jakich kiedykolwiek byłam! Warto nadmienić, że gmach budynku mieści się w XIX wiecznej kamienicy w stylu neoklasycystycznym, a księgarnię potocznie zwie się „karuzelą światła”.

Parlament – Pałac Ceausescu

Na temat tego obiektu można powiedzieć wiele, wszakże jest on imponujących wymiarów (830 tysięcy m2) i posiada dużo pomieszczeń. W końcu jest tam 12 nadziemnych i 8 podziemnych kondygnacji (reasumując- 1100 sal, 2 podziemne parkingi, sala koncertowa). Obecnie budynek pełni funkcję siedziby parlamentu.

Restauracja Caru’ cu bere

Warto tam pójść nie tylko ze względu na wyśmienite dania, ale także przepiękne wnętrza.

Halloween na zamku Bran

Od kilku lat na oficjalnym zamku hrabiego Draculi organizowane są imprezy Halloween. Nie wiem jak było w poprzednich latach, natomiast w tym roku były trzy pakiety do wyboru: zwiedzanie warowni/+kolacja/+impreza. Ja zdecydowałam się na pakiet podstawowy, a mianowicie nocny tour po zamkowych komnatach. Z pewnością było to ciekawe doświadczenie, ale nie jakieś wyjątkowe.

Zamki i pałace w Transylwanii

Ponoć w Rumunii jest wiele pięknych oraz ciekawych zamków, jednak wciąż najpopularniejszym z nich jest zamek Bran. Otóż ta warownia zyskała popularność dzięki książce pt.”Dracula” Brama Stokera, w której została przedstawiona jako siedziba tej krwiożerczej postaci. Niemniej, według faktów historycznych Wlad III Palownik (na którym wzorowana była osoba hrabiego Draculi) prawdopodobnie nigdy nawet tam nie przebywał, a co więcej, jego oficjalną siedzibą był zamek Poenari.

W drodze z zamku Bran do Bukaresztu, udało się zobaczyć jeszcze dwa ciekawe obiekty, a mianowicie zamek Râșnov i pałac Peleş.

Zamek Râșnov

Pałac Peleş

Informacje praktyczne

Długość pobytu

Do Rumunii poleciałam na weekend. Od piątku wieczór do sobotniego popołudnia przebywałam w Bukareszcie, a potem pojechałam na zamek w Bran.

Dojazd i lot

Najpierw jechałam autem z Łodzi do Warszawy (namiar na parking przy lotnisku – Lider parking Okęcie), a z Warszawy do stolicy Rumunii dostałam się liniami Wizzair.

Noclegi:

Gdzie się stołowałam?

Bukareszt:

Okolice zamku Bran

Jak się poruszałam po Rumunii?

Zaraz po wylądowaniu na lotnisku w Bukareszcie udaliśmy się do biura, w którym załatwialiśmy formalności związane z autem. Z perspektywy czasu uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdybyśmy samochód wzięli dopiero przed wyprawą do zamku Bran. Bowiem ciężko jest poruszać się po stolicy Rumunii autem, nie wspominając już o znalezieniu miejsca do zaparkowania.

Taki oto weekend spędziłam w Rumunii 🙂 mam nadzieje, że mój plan oraz wskazówki będą przydatne.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *