Dlaczego podróżuję ?

Jakiś czas temu rozmawiałam z pewną osobą, kiedy to zeszło się na temat wyjazdów. Usłyszałam wtedy stwierdzenie na mój temat, że „podróżujesz, bo uciekasz przed czymś .” Najprawdopodobniej znajomy napisał tak, ponieważ sam ma taki stosunek do wojaży. I spoko! Natomiast ja jestem jednostką samą w sobie. Sama najlepiej wiem, czemu to robię i nie lubię jak przykleja mi się gębę 😉 Zatem dlaczego podróżuję ?

„Racja jest jak dupa, każdy ma swoją”

Jest wiele dziwnych założeń związanych z podróżowaniem, np. że tylko bogaci tyle zwiedzają (o pieniądzach na podróże będzie osobna notatka 😉 ), że osoby o takim stylu życia są samotne, nie mają rodzin lub zobowiązań itd. Każdy z nas ma swoją opinię, którą tworzy na podstawie własnych doświadczeń, przeżyć, obserwacji, skojarzeń. Każdy ma do tego prawo, owszem. Co prawda nie wiem jakie pobudki mają inni, aby podróżować, ale wiem na pewno dlaczego robię to ja. I są to następujące powody…

Dlaczego podróżuję ?

Jeśli prawdą jest, że pewne zachowania i zainteresowania dziedziczymy po przodkach, to zamiłowanie do podróży oraz pięknych zdjęć mam po mamie mojego Ojca. Mojej babci. Ja, podobnie jak ona, wykorzystuję wolny czas na poznawanie świata, bo jestem ciekawa tego, co inne.

Od dziecka mam pozytywne skojarzenia z wojażami. Już od najmłodszych lat rodzice zabierali mnie w różne miejsca, a ja nigdy z tego powodu nie narzekałam. Podróże znosiłam dobrze. Co więcej, to na wyprawach zazwyczaj działy się jakieś ważne dla mnie wydarzenia, np. coroczne urodziny w lipcu w różnych zakątkach, pierwsze kroki stawiane na Mazurach, nauka pływania w oczku wodnym na wsi, koło Wyszkowa i wiele, wiele innych.

Poza tym wielkie wrażenie robiły na mnie opowieści mojego taty o Afryce, w której pracował. Co jakiś czas lubiłam wyciągać jego album ze zdjęciami z Libii i podziwiać cudowne, jakże inne krajobrazy od naszych. Mam również ciocię, która pracowała całe swoje życie jako stewardessa (od lat z tym samym mężem, mają dwóch synów). Zawsze przywoziła ze sobą ciekawe produkty, zabawki, kosmetyki. Jej dom pełen był najróżniejszych pamiątek, a w powietrzu unosił się zapach kadzidełek. Kiedy widywałam ją wracającą z pracy, zawsze do niej biegłam, by podziwiać jej strój. A stukot kół walizki, którą ciągnęła po ziemi, był dla mnie czymś ekscytującym. Też tak chciałam!

Kiedy dorosłam wiedziałam, że jeśli nie dostanę się na filologię fińską, to pójdę na turystykę i rekreację. Tak się właśnie stało! Z wykształcenia jestem pilotem obsługi ruchu turystycznego 😉 nigdy nie pracowałam w zawodzie, bo koniec końców czułam, że to nie jest odpowiednia specjalizacja dla mnie. Oczywiście byłam na rozmowach o pracę jako stewardessa, ale jakoś zawsze w ostatniej chwili wykręcałam się. To nie było do końca to, co chcę robić..

Dopiero pewnego dnia wpadłam na pomysł, by zacząć prowadzić blog podróżniczy. Stwierdziłam, że byłoby to fajne połączenie moich hobby- pisania i zwiedzania świata. Teraz, kiedy to robię, czuję, że się spełniam 🙂

„Ludzie! Jedzmy gówna, bo miliony much nie może się mylić!”

Zatem nie wybrałam podróżowania, bo nie miałam innego wyboru 😉 Nie uciekam przed niczym. Co więcej, nie uważam, że podróżowanie przeszkadza mi w czymkolwiek. Natomiast przeszkadza innym- tym, którzy z jakiegoś dziwnego powodu oceniają to np. (kiedyś)mówiąc mojemu partnerowi, że za dużo mi pozwala lub twierdząc, że przed czymś uciekam. A teraz analogicznie: czy strażak wybiera swój zawód, bo jest podświadomym masochistą i chce się spalić żywcem ? 😉 Nie ma jedynej słusznej prawdy, drogi czy założenia. Każdy żyje tak, jak chce żyć oraz dokonuje pewnych wyborów. Szanuj decyzje innych, nie narzucaj swoich światopoglądów nachalnie. Bądź otwarty i zrozum, że  jesteśmy różni i i żądzą nami inne pobudki.

Podróżuję, bo mam to we krwi, bo sprawia mi to przyjemność, bo jest to moją pasją i pomysłem na siebie, a przy okazji rodzajem spełniania się. Po prostu, robię to, co lubię. A Ty ? 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *