Dolphin reef – popularna plaża w Ejlacie

Dolphin Reef to wyjątkowa plaża w Ejlacie, bowiem można tam obserwować wolno żyjące delfiny. Ale… Mimo, że na ulotkach oraz reklamach przeczytamy o możliwości pływania z tymi morskimi ssakami, to muszę Was rozczarować (a obrońców praw zwierząt uspokoić), ponieważ nie jest do końca tak, jak obiecują 😉 .

Niebiańska Dolphin Reef

Na początku zastanawiałam się, którą plażę wybrać : Dolphin Reef czy Coral Beach. Ostatecznie padło na tę pierwszą, mimo że w przeciwieństwie do Koralowej była płatna. Na plażę z delfinami dojechałam autobusem numer 16 (cena biletu to około 5 szekli ). Nie polecam brać ze sobą alkoholu, ponieważ przy wejściu na plażę stoi osoba, która sprawdza plecaki/torebki/bagaże i konfiskuje wszelkie procentowe napoje 😉 . Wstęp na teren jest płatny i wynosi 64 szekle. Jedyny pozytyw to taki, że wejściówkę można wykorzystać dwa razy.

Na miejscu są oczywiście sklepy z pamiątkami, biuro (gdzie można wykupić dodatkową atrakcję jaką jest  „pływania z delfinami”), restauracja oraz kącik zabaw dla dzieci. Dolphin Reef podzielone jest na dwa obszary- pierwszy to kameralna plaża, gdzie przeważają rodziny z dziećmi, a drugi to pomost, skąd można obserwować delfiny. Ja najbardziej upodobałam sobie uroczą kawiarnię ulokowaną na pięterku, przy pomoście. Jest to miejsce dla osób powyżej 18 roku życia, dlatego też panuje tam dużo większy spokój, a i widoki są znakomite 😉 .

Wolno żyjące delfiny

Zanim na dobre rozsiadłam się w knajpie, najpierw trochę czasu spędziłam na pomoście, skąd miałam doskonały widok na delfiny pływające w pobliżu. Dolphin Reef nie jest zamkniętym akwenem wodnym, gdzie ludzie mogą pływać sobie ze ssakami (czyt. dotknąć, chwycić za grzbiet, zrobić selfie). Bynajmniej. Nie ma takiej możliwości. Delfiny przebywają tu z własnej woli i w każdej chwili mogą udać się hen, w morze. Ich historia jest trochę skomplikowana, o czym z chęcią opowiedzą Wam opiekunowie zwierząt.

Dlatego jeśli planujecie odwiedzić tę plażę z nadzieją na wspólne pływanie z delfinkiem, to zapomnijcie o tym. Reklama tego miejsca jest po prostu nieco podkoloryzowana. Otóż wykupując opcję nurkowania zostaniecie wpuszczeni do tej samej części, gdzie bywają delfiny, natomiast raczej wątpię, że ssaki podpłyną specjalnie do Was.

Ja w tym miejscu skupiłam się na totalnym relaksie. Nie planowałam nurkowania, ani tym bardziej pływania z delfinami. Po prostu chciałam spędzić miło czas na pięknej plaży, w cudownym otoczeniu.

Przyjemnie leżało mi się na pomoście, nad wodą, w szczególności na wygodnym materacu, natomiast im więcej czasu mijało, a wraz z nim przybywało turystów, tym bardziej robiłam się sceptycznie nastawiona do tego miejsca. Po zakończonym wygrzewaniu się na słońcu, poszłam do wspomnianej wcześniej knajpy. Tam było zdecydowanie najlepiej. Podniebienie uraczyłam falafelem, a pragnienie ugasiłam lemoniadą. W którymś momencie przyszedł do mnie kot, który bez pardonu władował mi się na kolana, a później poszedł gdzie indziej… Zdrajca!

Bardzo spodobał mi się klimat tego pubu. Wspaniały widok, ciekawa aranżacja, piękna roślinność porastająca balustrady…

A czy warto odwiedzić to miejsce? Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami…

 

4 Comments

    1. Voyaga Author

      Witaj Ilona 🙂 Tak, to zdecydowanie ogromny atut tego miejsca! Fajnie, że jest mozliwość obserwowania delfinów z tak bliskiej odległości i, że właśnie- same o tym decydują czy chcą być blisko, czy też nie. Pozdrawiam ciepło 🙂

      Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *