Golub-Dobrzyń na weekend. Co zobaczyć i gdzie zjeść

Golub-Dobrzyń to idealny kierunek dla fanów kameralnych miejsc, przy okazji nie pozbawionych atrakcji. Mimo, że miejscowość jest mała, to i tak ma do zaoferowania wiele ciekawych atrakcji wokół. Oto moja podpowiedź jak zorganizować sobie kameralny i uroczy weekend w województwie kujawsko-pomorskim. Zapraszam!

Golub-Dobrzyń na weekend

Dlaczego Golub-Dobrzyń to dobry pomysł na weekendowy wypoczynek? Przede wszystkim dlatego, że mieścina ta jest mała i nie przyjeżdżają do niej rzesze turystów. Poza tym znajduje się tam uroczy zamek Golubski, a jeśli to byłoby nie wystarczające to nie martwcie się. Bowiem wokół miasta znajduje się wiele atrakcji, o których wspomnę poniżej.

Co zobaczyć w Golubiu-Dobrzyń i okolicy?

Zamek Golubski

Krzyżacka warownia pochodząca z przełomu XIII i XIV wieku, zachowana w stylu gotycko-renesansowym. Zamek można zwiedzić z przewodnikiem o pełnych godzinach. Więcej informacji na stronie zamku Golubskiego.

Wstęp: płatny

Szafarnia

Jest to ośrodek, który poza funkcją instytucji kultury samorządu województwa kujawsko-pomorskiego, jest także miejscem upamiętniającym pobyt młodego Fryderyka Chopina. Otóż to właśnie w tamtym miejscu sławny pianista czerpał inspiracje do tworzenia swoich kompozycji. Więcej informacji na stronie Szafarni.

Wstęp: płatny

Osada Karbówko

Jest to ogromny obszar, na którym znajdziemy: mini zoo, hotel, strefę wellness&spa, stadninę koni, karczmę i wiele innych. Niestety nie udało mi się zrobić więcej zdjęć, ale uwierzcie mi, że warto się wybrać do Osady Karbówko, przede wszystkim dla jej znakomitej restauracji, w której możecie skosztować wyszukanych polskich potraw (np.: stek z dzika). Więcej informacji na stronie Osady Karbówko.

Wstęp: bezpłatny

Toruń

A jeśli zapragniecie wizyty w większym mieście, to niedaleko z Golubia-Dobrzynia będziecie mieć do słodkiego Torunia. Poczyniłam o nim osobną notatkę, dlatego jeśli chcecie dowiedzieć się co zobaczyć oraz gdzie zjeść, to odsyłam Was do postu: Toruń na weekend.

Informacje praktyczne

Jak długo przebywałam w Golubiu-Dobrzyń?

Pojechałam na weekend.

Czym dojechałam?

Autem.

Gdzie nocowałam?

W znakomitym hotelu Vabank, który polecam z całego serca! Jak sama nazwa wskazuje, obiekt nawiązuje do polskiego filmu o tym samym tytule (np.: na ścianach wiszą plakaty, a w windzie leci muzyka z motywem z tego filmu). Hotel, oprócz tego, że jest przytulny, to może się także poszczycić znakomitą kuchnią oraz tarasem widokowym na dachu, z którego jest rewelacyjna panorama na zamek Golubski!

Gdzie się stołowałam?

I co Wy na taki pomysł weekendu w kameralnej miejscowości?

5 Comments

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *