Mediolan – inne oblicze włoskiej stolicy mody

Mediolan to nie tylko usiane galeriami, butikami oraz innymi sklepami miasto. To także urocze zakątki, które znajdziemy zbaczając z głównych ulic. Dziś pokażę Wam inne oblicze włoskiej stolicy mody !

Włoska architektura, atrakcje i klimatyczne uliczki

Kwintesencją włoskiej architektury są, a jakby inaczej, kolorowe kamienice obrośnięte najróżniejszą roślinnością oraz podwórka mieszczące się przy małych uliczkach. To tam kwitnie prawdziwe włoskie życie.

Trafiłam również na dzielnice nowoczesnych, wręcz futurystycznych bloków. Mało klimatyczne, ale również bardzo ciekawe.

Zupełnie tego nie planując, dotarłam do Ca`Granda– budynku, gdzie mieści się uniwersytet, a który wcześniej służył za szpital. Fajne miejsce, zwłaszcza na poobiedni odpoczynek w plenerze. Ja skorzystałam 🙂

Błądzenie pośród włoskich uliczek okazało się strzałem w dziesiątkę! Dużo ciekawych sklepów, mało ludzi, niedrogie, lokalne knajpy z wyśmienitym jedzeniem.

A wracając do turystycznych miejsc… Nie udało mi się wejść do La`Scala– opery narodowej. Było za późno, ale przez sklepik, który znajdował się w gmachu budynku, mogłam rzucić okiem na jedną salę:

Nie byłam także w galerii, gdzie znajduje się słynny obraz Leonrada da Vinci „Ostatnia Wieczerza” (bilety należy zamawiać z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem),

ani na cmentarzu Cimitero Monumentale, który z zewnątrz widziany robił ogromne wrażenie…

Zatem kontynuowałam spacer w nieznane. Mediolan z pewnością ma o wiele więcej różnych oblicz.

Tak oto wyglądały moje urodziny 😉 Cudowna podróż i kolejne miejsce na mapie zaliczone :-). Mam nadzieję, że uda mi się wrzucić wszystkie posty dotyczące podróży, które odbyłam w tym roku. Przed nami jeszcze polskie morze, 2 europejskie miasta oraz polskie góry. Będzie ciekawie 🙂

One Comment

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *