Noc Świętojańska w Polsce – uroczystości w Inowłodzu 2017

Zapraszam na relację pt.: Noc Świętojańska w Polsce. W niniejszej notatce chciałabym zaprezentować Wam jak Inowłódz świętował uroczystości przesilenia letniego.

Noc Świętojańska, Sobótka, Noc Kupały, wigilia św. Jana. To jedne z wielu nazw nawiązujące do tradycji świętowania przesilenia letniego, przypadającego na najdłuższy dzień w roku, czyli 21/22 czerwca. Święto wywodzi się z czasów pogańskich, które hucznie obchodzili m.in.: nasi przodkowie, czyli Słowianie.

Kupałnocka – najprawdziwsze słowiańskie święto miłości

Wbrew pozorom, my Słowianie, również mieliśmy swoje prawdziwe Walentynki. Jednakże, przez nacisk kościoła oraz zaniedbanie tradycji porzuciliśmy je na rzecz amerykańskiego święta miłości, przypadającego na dzień 14 lutego. Na szczęście, powoli wracamy do korzeni, bowiem w Polsce pojawia się coraz więcej imprez nawiązujących do pradawnych czasów. Jedne są bardziej komercyjne, drugie mniej. Niemniej, najpopularniejszymi uroczystościami są Wianki w Warszawie i w Krakowie. Aczkolwiek według mnie mało w nich prawdziwego, słowiańskiego klimatu.

Noc Świętojańska w Polsce, w Inowłodzu

O wydarzeniu dowiedziałam się przypadkowo, przez portal Facebook. Program imprezy zapowiadał się bardzo ciekawie, dlatego też nie zastanawiając się długo, naszykowałam sukienkę, aparat i wraz z grupą znajomych pojechałam do Inowłodza. Niestety, dotarliśmy dość późno, więc na część zamkową nie załapaliśmy się, natomiast z miejsca dołączyliśmy do gromady ludzi, zmierzających nad rzekę z pochodniami w rękach.

Puszczanie wianków nad Pilicą

Nad Pilicą nastąpiło uroczyste puszczanie wianków. Ja dopiero co swój zdobyłam, więc ciężko było mi się z nim rozstać, dlatego postanowiłam, że rytuał odbędę później. W rzece pływali nurkowie, którzy odbierali wianki od kobiet i puszczali z bezpiecznej odległości, z dala od brzegu.

Po odprawieniu pogańskich obrządków przyszedł czas na rozpalenie ognisk na polanie, nieopodal rzeki. Ależ było magicznie! Przy okazji odbyły się też skoki przez ogień, bowiem według dawnej tradycji wierzono, że czyn ten chroni przed nieszczęściami, a także oczyszcza duszę.

Fireshow 

Po godzinie 22.00 odbył się pokaz fireshow grupy Samsara. Występ bardzo mi się podobał!

Natomiast tuż po pokazie rozpoczęła się impreza z muzyką na żywo. Nie uczestniczyłam w niej, gdyż to nie moje klimaty 😉 . Ok. 2 w nocy wyruszyliśmy w drogę powrotną.

Podsumowanie

Do dziś jestem pod wrażeniem minionego wieczoru. Cieszę się, że takie imprezy mają miejsce i stają się coraz bardziej popularne. W ogóle fajnie byłoby, gdybyśmy my-Polacy odrzucili wszelkie zapożyczone od innych kultur święta, na rzecz naszych rodzimych. Czy w ogóle wiedzieliście, że np.: w Finlandii po dziś dzień świętuje się odpowiednik naszego św. Jana, zwany tam Juhannus? A co najlepsze, że jest to dzień wolny od pracy, uznawane za narodowe święto?

A czy Wy znacie jakieś miejsca, do których warto byłoby wybrać się na Noc Świętojańską/Kupałnockę? Będę wdzięczna za wszelkie polecenia, gdyż od dziś będzie moją tradycją, by spędzać ten dzień w różnych zakątkach Polski, a nawet Europy  🙂 Pozdrawiam !

2 Comments

  1. Jak pięknie!! Zazdroszczę, na żywo musiało to wyglądać jeszcze lepiej. Dobrze, że zdążyłaś uwiecznić na zdjęciach ten śliczny wianek 🙂 już sobie wpisuję do kalendarza – za rok tam będę!! 🙂

    Reply
    1. Voyaga Author

      Jedź koniecznie, Asiu. To jest cos, czego na penwo nie zapomnisz do końća zycia 🙂 Obie, z Majka, będziecie pieknie wyglądać w wianuszkach 🙂

      Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *