Opuszczone miejsca w Polsce

Był taki okres w moim życiu, kiedy zaczęły interesować mnie opuszczone miejsca w Polsce. Myślę, że wpływ na tę fascynację miała moja przeprowadzka do Łodzi, w której przecież nie brak pustostanów pamiętających czasy dawnej świetności miasta. Z niemym zachwytem przyglądałam się starym budynkom. Byłam wtedy w fazie kończenia swojego niemałego epizodu przed obiektywem, aby w końcu stanąć po drugiej stronie aparatu i zacząć próbować swoich sił jako fotograf. W międzyczasie znalazłam grupę entuzjastów porzuconych obiektów, wraz z którymi rozpoczęłam eksplorację zapomnianych terenów. Dziś chciałabym zaprezentować Wam kilka  z nich. Zapraszam 🙂

Opuszczone miejsca w Polsce

Fabryki

Elektrownia Scheiblera w Łodzi

W Łodzi jest wiele opuszczonych budynków, lecz najokazalszym z nich, według mnie, jest elektrownia Scheiblera. Od chwili, kiedy przekroczyłam jej bramę, byłam zachwycona. Kompleks wciąż posiada niesamowity klimat i miejscami nieźle zachowane detale. Mowa tutaj o: secesyjne kafelki, misternie zdobione poręcze czy witraże w oknach. Co więcej, ten obiekt stał się dla mnie wizualnym synonimem upadku łódzkiego przemysłu XIX wieku.

Zakłady Włókien Chemicznych WISTOM

Kompleks znajduje się w Tomaszowie Mazowieckim. Jest ogromny, w związku z czym można spędzić nawet cały dzień na eksplorowaniu zakamarków fabryki. Nie brak tam starych dokumentów, części garderoby, czy nawet butelek starych, polskich alkoholi 🙂 .

Zamki, pałace i dwory

Pałac Tarłów w Podzamczu Piekoszowskim

Ta, niegdyś barokowa piękność, dziś jest porzuconą ruiną. Stoi w otoczeniu domów, wokół pól uprawnych, kompletnie zapomniana. Budynek nie jest zabezpieczony, ani tym bardziej chroniony, dlatego też można oglądać go od środka.

Ruiny Dworu w Biernacicach

W to miejsce trafiłam przypadkiem, po prostu będąc w drodze z Łęczycy do Uniejowa. Jak się okazało, jest to własność prywatna, choć niestety zaniedbana. Patrząc na pozostałości obiektu stwierdzam, że musiała to być kiedyś naprawdę okazała posiadłość.

Opuszczony pałac

Jak do tej pory jest to najpiękniejsze opuszczone miejsce, w jakim kiedykolwiek byłam. Nadgryziony zębem czasu fortepian, stojący w centralnym pomieszczeniu budynku, wprawia w nostalgiczny nastrój. Szklane zadaszenie oraz drzwi, przez które wpadają promienie słońca, są ostatnimi elementami świadczącymi o dostojności tego miejsca za jego lepszych czasów.

W tym miejscu odbyła się jedna z moich ostatnich sesji. Stylizacja nie była przypadkowa. Sami zinterpretujcie co chciałam w tych ujęciach przekazać. Zdjęcie główne oraz poniższe wykonał Bartosz.

fot. Oksana Fiodorowa

fot. Lexy

Opuszczony obiekt

Kolejny przypadkowy obiekt, na który trafiłam w drodze powrotnej z Rabsztyna do Łodzi. Niestety, nie pamiętam nazwy miejscowości. Niemniej jest to duży budynek z terenem parkowym, jednak strzeżony i trudno dostępny. Zdjęcia robiłam zza ogrodzenia.

Zamek Mokrsko Górne

Ruiny późnogotyckiego zamku, niegdyś należącego m.in.: do królowej Bony.

Co sądzicie o takich opuszczonych miejscach? Może znacie jakieś inne, godne odwiedzenia?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *