Trinidad Kuba – co zobaczyć w centralnej części wyspy

Po przygodzie w Dolinie Viñales wyruszyłam w kierunku prowincji Sancti Spiritus, znajdującej się w centralnej części Kuby. Co prawda, nie zwiedziłam jej głównej stolicy (miasta o tej samej nazwie), ale widziałam inne, równie ciekawe miejsca. Dlatego też chciałabym podpowiedzieć Wam co zobaczyć w Trinidad Kuba i okolicy. Zapraszam!

Do La Boca (miejscowości w pobliżu Trinidad) dotarłam taxicollectivo (35CUC/os) załatwionym przez Hune- właścicielkę casy z Viñales. Podróż trwała około 6 h, z małym postojem, podczas którego z siedmioosobowego auta przerzucono nas do czegoś w stylu ciężarówki. Nic nie wiedzieliśmy o tym wcześniej, a co więcej dziewczyna obiecała nam, że całą podróż spędzimy w jednym wozie. Jednak, jak to powiedział Florian- zapoznany w taksówce podróżnik oraz farmaceuta z Niemiec- „This is Cuba. Everything is possible!”. Koniec końców, późnym popołudniem dotarliśmy pod drzwiami naszego domu, w La Boca. Cali i bezpieczni 😉 .

Trinidad Kuba i okolice – moja opinia

Region Sancti Spiritus to bardzo urozmaicony obszar, w którym każdy znajdzie coś dla siebie, bowiem opcji jest naprawdę wiele. Otóż można leżeć na plaży, przemierzać Dolinę Cukrową, tudzież Rezerwat Przyrody, lub po prostu delektować się jedzeniem czy drinkiem w knajpie, w Trinidad.

Kolorowe hacjendy i brukowe uliczki w Trinidad to spuścizna z XVIII wieku, czyli czasów świetności miasta, kiedy plantacja trzciny cukrowej przynosiła ogromne zyski.

Tę centralną część Kuby zwiedziłam w następujący sposób:

  • Wycieczka samochodem do Parku Narodowego El Cubano (1 dzień, przejazd w obie strony 9CUC/os)
  • Wyprawa rowerowa na plaże (2 dni, cena łączna za dwie doby za rower 10CUC/os)
  • Pieszy spacer po Trinidad (1 dzień, dojazd taxi do miasta w jedną stronę  5CUC/4 os)

Na ulicach Trinidadu…

…byliśmy najczęściej zaczepiani przez Kubańczyków, którzy prosili nas o ubrania, słuchawki i kosmetyki. Na szczęście, nosiliśmy przy sobie różne rzeczy takie jak np.: pasta do zębów, mokre chusteczki, kolorowe długopisy, próbki kosmetyków itd.

Co warto zobaczyć w Trinidad i okolicy?

Przede wszystkim na początku należy wspomnieć, że Trinidad to jedno z najstarszych osad na Kubie (1514), a także dawny (XVIII) ośrodek handlu cukrem w Nowym Świecie.

Na szczególną uwagę w mieście zasługuje kolonialna starówka, która w 1988 znalazła się na liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Poniżej atrakcje warte uwagi:

Plaza Mayor

Najładniejszy i najbardziej urokliwy plac, znajdujący się w centralnej części miasta. To miejsce wyróżniają żeliwne białe ławki, latarnie i ławeczki oraz wysokie palmy królewskie. Nieopodal znajdują się słynne schody muzyczne.

Casa de la Musica

W tym miejscu można doświadczyć prawdziwej kubańskiej imprezy zakrapianej najlepszym mojito! Polecam!

Bogini Yemaya

Najbardziej charakterystyczną religią dla kultury kubańskiej jest santeria- wyznanie, które powstało z połączenia wierzeń afrykańskich z chrześcijańskimi. Otóż korzenie santeri wywodzą się z Afrykii, skąd brano niewolników potrzebnych do uprawy plantacji na wyspie. Boginią santeryjską jest wspomniana powyżej Yemaja- pani wód i mórz. Jej święto przypada 7 września, każdego roku.

Uliczna sztuka, dekoracje

W mieście jest wiele bazarków, sklepów i galerii. Niewątpliwie, najbardziej charakterystycznym rękodziełem w tamtym rejonie są koronki (narzutki, bluzki, sukienki itd.).

Warto również wspomnieć, że na szczególną uwagę zasługują klatki z kanarkami. Najczęściej zobaczymy je wiszące przed domami Kubańczyków, co ma domownikom zapewnić szczęście oraz dostatek.

Atrakcje turystyczne w okolicach Trinidadu

Wycieczka samochodowa do Rezerwatu Przyrody Topes de Collantes

Tę wycieczkę zorganizował host z La Boca- Fernando. Wiarygodnie twierdził, że załatwi nam specjalny samochód, który bez problemu pokona drogę w góry, gdzie znajduje się rezerwat. Wyobraźcie sobie nasze miny, kiedy okazało się, że kierowca musiał zatrzymać się po pierwszym zakręcie, gdyż silnik nie wytrzymał i trzeba było go gasić wodą z pobliskiego strumyka…

Tę przerwę wykorzystaliśmy na ujęcie panoramy rozciągającej się z pobliskiego punktu widokowego.

Wstęp na teren rezerwatu kosztuje 10 CUC, a droga prowadzi przez kubańską dżunglę. Oczywiście, można pokonać ją np.: konno, natomiast my zdecydowaliśmy się na spacer. 

Kubańska dżungla

Wodospad Salto del Caburni

A w zasadzie dwa wodospady, jeden koło drugiego. W tym mniejszym można się wykąpać, czego sobie nie odmówiłam 🙂

Plaże

Mieścina, w której przebywaliśmy-La Boca-to świetna baza wypadowa na pobliskie plaże. Aby do nich dotrzeć, wynajęliśmy rowery. Więcej szczegółów o plażach umieszczę w osobnym poście.

Ancón

Maria Aguilar

La Boca

Trinidad Kuba – Nocleg w La Boca

Pokoje w La Boca zostały wynajęte przez stronę AirBnB, przed przyjazdem na Kubę. Przede wszystkim na wstępie chcę wspomnieć, że dom, jak i sama okolica, bardzo przypadły nam do gustu, ponieważ mieszkaliśmy przy plaży. Co więcej, mieliśmy stamtąd dobrą bazę wypadową w najróżniejsze miejsca. Właścicielem casy jest Fernando, bardzo ciepły oraz sympatyczny mężczyzna, który bardzo dobrze (!) mówi po angielsku. Co prawda śniadania, które serwował nie były zbyt smaczne (5CUC/os) i raz doszło do nieporozumienia podczas wynajmowania samochodu, niemniej czuliśmy się u niego bardzo dobrze.

Link do apartamentu:

Trinidad i jego okolice bardzo przypadły mi do gustu, ponieważ udało się spędzić ten czas na pół aktywnie, na pół leżąc na plaży. Jednakże prawdziwe lenistwo dopiero przed nami! Z pewnością fanom relaksu spodoba się kolejne miejsce, które odwiedziłam na Kubie 🙂 .

_____________________________________

Moje inne posty o Kubie:

6 Comments

  1. Kuba zajmuje czołowe miejsce na liście moich podróżniczych marzeń. Mam nadzieję, że uda mi się któregoś dnia je zrealizować 🙂
    A teraz z przyjemnością pooglądam Twoje zdjęcia i poczytam zapiski.

    Reply
  2. Jak zawsze, cudowny wpis 🙂 Trynidad to jedno z moich ulubionych miejsc z wyjazdowych wspomnień, a Twoje zdjęcia w pełni oddają klimat miejsca. Bardzo kolorowe, jak pomalowane dziecięcymi kredkami, troszkę rozleniwione i relaksujące. A to zdjęcie z wodospadu przypomina mi scenę z filmu „Niebiańska plaża” 🙂

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *