Urodziny po belgijsku

W zeszłym roku Włochy, w tym Belgia. Czemu właśnie tam? A czemu nie?! 🙂 Jest to kolejne nowe państwo na mojej liście, a zarazem odkrycie najpiękniejszego europejskiego miasta dotychczas…

Co robiłam w Belgii?

Zwiedzałam, jadłam gofry, zwiedzałam, jadłam frytki, zwiedzałam, skosztowałam gorącej czekolady, piwa rzecz jasna też ! Ale przede wszystkim zwiedzałam i to do tego stopnia, że nadal czuję napięcie w łydkach i walczę, by nie zasnąć przed laptopem :-P. Przywiozłam mnóstwo zdjęć oraz wspaniałych, cudownych wspomnień. O wszystkim na pewno napiszę w odpowiednim czasie. Tymczasem na zachętę kilka zdjęć 🙂

Jedzenie- temat rzeka. Nie spróbowałam żadnych dań specjalnych- za małżami nie przepadam, a inne jakoś mnie nie zachęcały. Natomiast nie odmówiłam sobie frytek ( Ci co mnie znają wiedzą, że jestem frytkomaniaczką :-D), spróbowania gofrów oraz czekoladek. Muszę przyznać, że do tej pory za najlepsze uważałam gofry z ronda Wiatraczna, w Warszawie, lecz teraz mają ogromną konkurencję w postaci tych belgijskich 🙂

Frytki. Mmm. Kocham frytki, jednak spożywanie ich w dużych ilościach niestety nie idzie w cycki…

Jeśli chodzi o alkohol, to ostatnio znacznie ograniczyłam jego spożywanie. Za piwem nie przepadam, ale dla belgijskiego zrobiłam wyjątek i napiłam się wiśniowego. Było doskonałe!

W Belgii spędziłam 4 dni. Pogoda nie była iście wakacyjna, ale wcale mi to nie przeszkadzało. Byłam niesamowicie podekscytowana oraz ciekawa nowych miejsc.

Zgadniecie w jakich trzech belgijskich miastach byłam ? 😉

4 Comments

  1. motowłóczykij

    Oj ,dawno mnie Tu nie było 🙂 Noo ładnie ,mogłas dac znać ,to bym Ci fotki porobił (byłem w tym czasie w Belgii 😉
    Co do frytek to się zgapiłem trochę i po raz pierwszy ”Belgijskie” jadłem na ….Trzesaczu 😀

    Reply
  2. motowłóczykij

    Zbieg okoliczności to tak nie do końca , po prostu mieszkałem jakiś czas niedaleko Brugii 🙂 Wcześniej siedem miesięcy mieszkałem w Gandawie , nie jest w takim stopniu urocza jak Brugia ,ale również zachęcam do odwiedzin 🙂

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *