Wodny pałac Tirtagangga

Wysiadam z samochodu. Słońce przebija się zza chmur, a ja niecierpliwie rozglądam się wokół szukając drogi do pałacu. Jestem podekscytowana, gdyż miejsce to kojarzę z przewodników, i nie mogę doczekać się aż zobaczę je na własne oczy. Zobaczę wodny pałac Tirtagangga.

W wodnym królestwie

Już z daleka dochodzi mnie szum wody. Idę tam.

dscn9958

Chwilowo zatrzymuję się u progu bramy, by chłonąć widok: kilka imponujących zbiorników wodnych, na nich kamienne ścieżki, posągi. U brzegu znajdują się rzeźby głów, z których tryska krystaliczna woda. W basenie pływają rybki. Jest cudownie !

dscn9961

Teren pałacu wybudowany został na trzech tarasach, odpowiadających balijskiej buddyjsko-hinduistycznej koncepcji kosmosu, czyli:

  1. Poziom Swah, zamieszkiwany przez Bogów,
  2. Poziom Bwah, świat ludzi,
  3. Poziom Bhur, miejsce demonów.

Generalnie w tych miejscach nie można zażywać kąpieli, natomiast w ogrodzie znajduje się basen, gdzie za dodatkową opłatą można popływać (co jest zbawienne, bo woda tam jest zimna, podczas gdy ocean ma temperaturę zupy 😉 ) .

Mając za sobą Świat Bogów i Świat Ludzi, ruszam do ostatniego poziomu – poziomu Demonów.

Jeszcze wracam popatrzeć na pierwszy akwen wodny i rybki…

Tirtagangga jest z pewnością jednym z tych miejsc, do których chciałoby się wrócić, lub chociaż spędzić więcej czasu. Leniwie relaksująca atmosfera, szum wody oraz rosnące wokół pola ryżowe to doskonały sposób na odnalezienie spokoju oraz równowagi wewnętrznej.

To co , jedziemy dalej ? 😉

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *