Wycieczka do bajecznego Hallstatt

Są na świecie takie miejsca, które sprawiają, że przebywając w nich mam wrażenie jakbym została przeniesiona do innej rzeczywistości. Właśnie takie metafizyczne doznania towarzyszyły mi, kiedy znalazłam się w Hallstatt – cudownym austriackim miasteczku, którego pejzaże wyglądają jak żywcem wyjęte z baśni…

Urok tej maleńkiej mieściny, zamieszkiwanej przez około 800 osób, absolutnie nie jest przereklamowany. Przybywają tu tłumy turystów, przede wszystkim z Chin i Japonii. Ci pierwsi upodobali sobie Hallstatt do tego stopnia, że postanowili zrobić jego replikę w swoim kraju!

Zanim przejdę do wymieniania atrakcji muszę Wam się przyznać, że przed wyjazdem do Austrii w ogóle nie czytałam informacji na temat miasteczka ani nie oglądałam zdjęć go przedstawiających. Chciałam się zaskoczyć, więc może właśnie dzięki temu moje doznania estetyczne były wzmożone?! Hallstatt zauroczył mnie już od samego początku przebywania w nim- urzekł mnie jego cudowny krajobraz, na którego urok składają się Alpy oraz jezioro Hallstattersee. Tego dnia magii i niezwykłości dodawały przebijające się zza chmur promyki słońca tworzące jakby poświatę padającą na zbiornik wodny, w którym dostojnie pływały łabędzie.

Co warto zobaczyć w Hallstatt ?

Czarujące uliczki i domki

Spacer wąskimi uliczkami pośród uroczych, kolorowych domków w sąsiedztwie jeziora z pewnością należy do przyjemności. Bardzo przypadły mi go gustu drzewka, które tu i ówdzie porastały ściany domostw.

Cmentarz oraz kaplica malowanych czaszek

Na terenie kościoła parafialnego, usytuowanego na stromym zboczu, znajduje się cmentarz oraz dość osobliwa kaplica czaszek. Miałam już sposobność odwiedzenia podobnego miejsca w Polsce, a dokładnie w Kudowie Zdrój, natomiast nie wspominam tego jakoś specjalnie pozytywnie. Oczywiście, trudno myśleć o sprawach śmierci w kolorowych barwach, niemniej polska odsłona kostnicy jest dość przytłaczająca, zwłaszcza jak historię miejsca opowiada surowa i nieprzyjemna siostra zakonna. Natomiast kaplica czaszek w Hallstatt ma zupełnie inny wydźwięk- w przeciwieństwie do Kudowy Zdrój, tam nie ma zaprezentowanych kości, na których widnieją m.in.: ślady chorób wenerycznych, a po prostu czaszki, na których oprócz imienia, nazwiska oraz daty urodzenia i śmierci, są także malowane ozdoby w postaci kwiatów bądź liści laurowych określających płeć danego właściciela.

W pomieszczeniu znajduje się 1200 czaszek, ale tylko połowa z nich została ozdobiona we wspomniane powyżej ornamenty. Najstarsze kości pochodzą z XVIII wieku, a większość z XIX. Ostatnia czaszka, którą tam złożono, należy do kobiety, która umarła w 1983.

Natomiast jeśli chodzi o cmentarz, to powstał on w XVI wieku. Na początku, z powodu niedostatku miejsca, trumny chowano pionowo, jednak było to rozwiązanie na krótką chwilę. Dopiero później postanowiono odkopywać groby i ekshumować szczątki, które następnie umieszczano właśnie we wspomnianej powyżej kaplicy.

World Heritage Skywalk czyli platforma widokowa w Hallstatt

Na górę, na której znajduje się platforma widokowa, dotarłam pieszo i uważam, że mimo wysiłku, warto było to zrobić. Po pierwsze zaoszczędziłam pieniądze, które wydałabym na kolejkę, po drugie krajobraz widziany w drodze był bardzo ciekawy. Uwieńczeniem dotarcia na szczyt jest pamiątkowe zdjęcie na world heritage skywalk.

Uważam, że Hallstatt jest niezwykle uroczym miasteczkiem, które koniecznie trzeba zobaczyć ze względu na bajkowy i fantastyczny klimat, jaki tam panuje. Polecam 🙂 !!!

5 Comments

    1. Voyaga Author

      Cieszę się, że mój wpis „wstrzelił” się w Waszą podróż. Chętnię zajrzę do Was, by zobaczyć jak udała Wam sie podróż do Austrii 🙂

      Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *